Maciej Hamankiewicz nowym Prezesem NRL

zdecydowaną większością głosów

Ciekawy gambit: piątek 16.20 Krajewski zgłasza Hamankiewicza, a Szramik Włodarczyka

 

W ponownych wyborach mamy ciekawą sytuację.

Z kandydowania zrezygnował Romuald Krajewski i zgłosił Macieja Hamankiewicza, którego jeszcze przed godziną był konkurentem.

Drugim kandydatem jest ponownie Andrzej Włodarczyk, którego zgłosił Zdzisław Szramik też niedoszły prezes z I tury

Jaka piekna polaryzacja!

Drukarki poszły w ruch

piątek 16.30

Tego jeszcze nie było: wybory Prezesa od nowa

Drugi dzień  obrad rozpoczął się od wyborów Prezesa NRL i Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej.
Na stanowisko Naczelnego Rzecznika zgłoszono  p.dr Jolanta Orłowska-Heitzmann – dotychczasowego Rzecznika.  Została wybrana w I turze niemal jednogłośnie.

Na funkcję Prezesa NRL zgłoszono 4 kandydatów:
Maciej Hamankiewicz- były prezes Izby Sląskiej
Romuald Krajewski- dotychzasowy wiceprezes NRL
Andrzej Włodarczyk   – były prezes Izby Mazowieckiej  i dotychczasowy wiceprezes  NRL
Zdzisław Szramik- zgłoszony w ostatniej chwili lider OZZL z Podkarpacia

W I turze rozkład głosów był następujący:

Maciej Hamankiewicz : 121
Romuald Krajewski : 140
Zdzisław Szramik: 43
Andrzej Włodarczyk: 114

Do II tury przeszli więc Maciej Hamankiewicz i Romuald Krajewski.

I tu sensacja:

Głosowało: 415
Bezwzględna większość: 208

Rozkład głosów:
Hamankiewicz: 200
Krajewski 196

I teraz zajrzyjmy do ordynacji wyborczej:

Par 25

5. W drugiej turze głosowania wybrany zostaje kandydat, który uzyskał bezwzględną większość głosów.
6. Jeżeli w drugiej turze głosowania kandydat nie zostanie wybrany, przeprowadza się nowe wybory.

W związku z tym, że żaden z kandydatów nie uzyskał w II turze bezwzględnej większości ZARZĄDZONO NOWE WYBORY PREZESA NRL

ZUPEŁNIE CAŁA PROCEDURA  OD NOWA

Procedura trwa
godzina15.38

andrzej cisło

Głos delegatów-stomatologów na Zjeździe Krajowym (do protokołu)

pismo złozone do protokołu X Krajowego Zjazdu Lekarzy

Warszawa  29 stycznia 2010
 
 
 
Prezydium
X Krajowego Zjazdu Lekarzy

 
 
Niniejszym przekazujemy zastrzeżenia do sprawozdania kadencyjnego Naczelnej Rady Lekarskiej w części poświęconej sprawozdaniu Komisji Stomatologicznej Rady:

Sprawozdanie- co stwierdzamy z żalem,- pisane jest językiem niezwykle konfrontacyjnym , bez jakiejkolwiek chęci nawiązania porozumienia pomiędzy zwolennikami dwu różnych opcji. Zawiera sądy wartościujące, wręcz naruszające dobre imię niektórych lekarzy dentystów. Zdanie "Po śmierci Andrzeja Fortuny, jak się wydaje na fali niezadowolenia z wyników wyborów kilku lekarzy dentystów rozpoczęło kampanię na rzecz podziału środowiska"  czy też w innym miejscu "kilku kolegów nie ustawało w wysiłkach na rzecz rozbicia jedności samorządowej”
 
jest w gruncie rzeczy pomówieniem znacznej grupy lekarzy dentystów o złe intencje .

dalej:
 
1.    Sprawozdanie Komisji zawiera poważny błąd rzeczowy rzutujący na ocenę współmierności zaangażowania uwagi Komisji w sprawy lecznictwa publicznego. Na stronie  157 podana jest informacja, jakoby w systemie publicznej opieki stomatologicznej pracowało 9,5 tys lekarzy dentystów. Mylnie utożsamiono liczbę kontraktów z liczbą zaangażowanych w ich wykonywanie dentystów. W rzeczywistości liczba lekarzy dentystów pracujących na rzecz opieki publicznej jest przynajmniej dwukrotnie wyższa.
2.     Nieprawdziwe są informacje dotyczące dyskusji w sprawach samorządowych w V kadencji. I tak :

•    Nieprawdziwe i stronnicze jest publikowanie w urzędowym dokumencie sugestii o niechęci  jednego z Kolegów , pełniącego funkcję doradcy ds.Stomatologii w MZ do wspierania kluczowych postulatów środowiska jak i o jego uchylaniu się  od spotkania z Komisją Stomatologiczną NRL

•    Nieprawdą jest że kol. Andrzej Fortuna zaakceptował decyzję, iż w V kadencji nie będzie powrotu do tematu wewnętrznej autonomii lekarzy dentystów. Prawdą jest, że odrzucono tylko wariant rozdziału izb lekarskich

•    W sprawozdaniu wspomina się projekt stanowiska dotyczącego wzmocnienia roli delegatów-stomatologów w obsadzie personalnej mandatów dedykowanych stomatologom złożony na IX KZL przez 5 delegatów. W sprawozdaniu pisze się o tym jako o stanowisku zgłoszonym przez 1 osobę i rzekomo dotyczącym odrębnych wyborów lekarzy oi lekarzy dentystów
•    Nieprawdziwa jest informacja, że zebranie , na które zaproszono wszystkich delegatów-stomatologów na KZL , które odbyło się 28 kwietnia 2008 zakończyło się głosowaniem. W rzeczywistości głosowaniem samej Komisji zakończyło się zorganizowane 28 maja posiedzenie KS NRL.

 
 
Naczelna Izba Lekarska jest zbyt poważnym ciałem żeby w zamieszczonych sprawozdaniach kadencyjnych kryły się poważne nieścisłości ,przekłamania lub pomówienia. Sprawozdanie kadencyjne nie powinno służyć rozgrywkom personalnym i osobistym. Mając powyższe na uwadze wnosimy powyższe zastrzeżenie do protokołu obrad.
 
 podpisy z numerami mandatów:

 

Stępień Roberet 389

Cisło Andrzej 072

Dariusz Kościelniak 200

Andrzej Stopa 390

Dorota Przybyłko-Kita 340

Anna Urbańczyk 428

Katarzyna Siembab 366

Tymoteusz Derbas 86

Stanisław Schneider 361

 
 
 

Relacja Zjazdowa – czwartek 23.55

Przed obradami Zjazdu odbyło się jednak zebranie stomatologów. Frekwencja dopisała. Po zwyczajowym już  swoim referacie kol Lella wyświetliła mapę izb lekarskich i zaproponowała aby idąc kolejno zaczynając od Szcvzecina a na Krośnie kończąc ci, którzy chcą gdzies kandydować zaprezentowali się.

Już w połowie przebiegu Wisły można było się zorientować, że kandydatów-stomatologów  do członkostwa w NRL   będzie lekko licząc trzykrotnie więcej niż mandatów. Podczas prezentacji swojej kandydatury (tak, tak- kandyduję) zwróciłem uwagę, że w takiej sytuacji o  rozstrzygnięciu kto z nas przejdzie zadecydują lekarze medycyny (stanowią 4/5 Zjazdu) tymczasem gdyby posłuchano głosu z Wielkopolski to my sami dokonalibyśmy niezbędnej selekcji.

W sumie poza zaprezentowaniem się kandydatów nie  obgadaliśmy żadnych waznych kwestii , nawet tych ukierunkowujących zamierzenia lekarzy dentystów. No tak..     Ale tego można się było spodziewać po "entuzjazmie"  z jakim prezydium Komisji Stomatologicznej NRL podeszło do tego spotkania.

 

Sam Zjazd rozpoczął się o 16. Zwyczajowo rozpoczął się wystąpieniem gości. Nie były to sztampowe formułki. Szczególne wrażenie zrobiło wystąpienie prof. Chybickiej (pediatra-onkolog)- niewiele osób potrafi wiarygodnie mówić o rzeczach podniosłych, ważnych dotykajacych spraw ostatecznych i nie wpaść w patos- Pani Profesor się to udało.

Ciekawe wystąpienie miał dr Marek Rudnicki (USA)- Prezes Związku Polonijnych Organizacji Medycznych. Jak to człowiek przybyły z realnej gospodarki- węzłowato i celnie nakrelił zadania swej organizacji i pola współpracy z izbami .

No i niezastąpiony jak zwykle kol. Bukiel, który sprowadził audytorium nieco na ziemię mówiąc o trwającej cały czas polityce Stalina obliczonej na spauperyzowanie inteligencji medycznej. Trochę może za bardzo chciał udowodnić pewną tezę historyczną  ale taki już urok Kolegi Krzysztofa.

 

O tym , jak konieczny jest taki Zjazd i jaką niesie oczyszczającą moc mogliśmy się przekonać późnym wieczorem kiedy przyszło do dyskusji nad sprawozdaniami organów, a w szczególności nad sprawozdaniem Komisji Rewizyjnej i nad jej wnioskiem o nieudzielenie absolutorium Naczelnej Radzie Lekarskiej. Powodem tak dramatycznego wniosku Komisji Rewizyjnej był przekonanie o braku przejrzystości  sposobu podejmowania decyzji majątkowych i doprowadzenia (mimo względnie dobrej kondycji finansowej NIL) w wielu miejscach do niegospodarności.

Najpierw może sprawa stomatologiczna. Sygnalizowaliśmy wcześniej, jakim w gruncie rzeczy skandalem jest napisane niezwykle konfrontacyjnym językiem sprawozdanie kadencyjne komisji Stomatologicznej NRL. W tej sprawie Wystąpił kol. Schneider z Poznania i przedstawił do protokołu Zjazdu pismo 9 delegatów- stomatologów.

A teraz najtrudniejsza- również do zrelacjonowania – część tej niełatwej dyskusji: sprawa absolutorium.

W dyskusji padły mocne słowa, naprawdę mocne. Mówiło się o arogancji władzy o celowym organizowaniu procedowania nad sprawami majątkowymi tak , aby wynik głosowań był taki a nie inny. Z ust jednego z nowych prezesów okręgowych padły słowa o "pretorianach" w Naczelnej Radzie sprawnie wspierających zamierzenia naczalstwa.

Dyskusja przebiegała w atmosferze dość spokojnej jak na wagę sprawy  i dramatyzm sytuacji.

Ot prosty przykład żali: Medbroker kupiony kiedyś przez NIL odsprzedany później ze stratą balansujący na krawędzi funkcjonowania w branży, mający 30 tys zł zysku rocznie prosi NRL o pożyczkę 400 tysięcy. I NRL udziela mu jej rzutem na taśmę na ostatnim posiedzeniu Rady 18 grudnia 2009. I jeszcze K.Radziwiłł przedstawia to jako dobrze ulokowane pieniądze bo na 10% rocznie. Do tego czyni to po prośbie przedstawiciela grupy kapitałowej do której Medbroker należy że bez tej pożyczki firma ta nie będzie w stanie regulować swych należności. Zachodzi przecież ewidentne niebezpieczeństwo, że Medbroker tej pożyczki nie spłaci skoro zysk roczny starcza mu ewentualnie na odsetki od tej pożyczki. Równie dobrze mógłby podpisać umowę na pożyczkę na 20% – nie ma znaczenia – proponując taką umowę należało Radzie Naczelnej powiedzieć i uzmysłowić jak niebezpieczny jest to interes. Tymczasem przedstawia się to jako niezbędny krok i to jeszcze korzystny finansowo. I te 400 tysięcy w tym momencie ( z całym szacunkiem dla 400 tys.) to szczegół. Najgorsze jest to że w pewnych sytuacjach   sami się wkręcamy i oszukujemy a głosy opozycji są sprawnie tłumione. Niektórym delegatom zabrakło chyba wyobraźni, że dziś wkręcani jesteśmy na 400 tysięcy a za rok wkręcą nas na 1,5 miliona. I dlatego w sprawach finansowych trzeba być bardzo pryncypialnym.

Ostatecznie w głosowaniu za absolutorium dla Rady opowiedziało się 64% delegatów ale nie może to być powodem do żadnego triumfu dotychczasowych władz. Padły uzasadnione zarzuty braku transparentności  i nadużywania  władzy i widać, że niezależnie jak ostatecznie ważkie powody były decyzji Komisji Rewizyjnej  36% delegatów uznało że jest to przejaw czegoś, czego w samorządzie być nie powinno.

Jest jednak głęboki sens organizowania dużych Zjazdów . 

 

Czwartek/piątek  godz. 01.20

Delegaci-Stomatolodzy z Wielkopolski

 

Okręgowy Zjazd Lekarzy wybrał na delegatów na KZL (na czteroletnią kadencję) następujących lekarzy dentystów:

 Horoszkiewicz Krystyna               -delegatura Kalisz
Mielcarek Wanda                         -delegatura Leszno
Piotrowska Katarzyna                  – delegatura Konin
Serafinowska-Kiełczewska Anna    – Poznań
Baszkowski Andrzej                     – Poznań
Cisło Andrzej                               -delegatura Piła 
Hausmann Miłosz                         -delegatura Ostrów-Krotoszyn
Schneider Stanisław                    – Poznań

Mądrzejsi?

    Komentarze

 

Niedziela 24 stycznia 2004 (4 dni do Zjazdu Krajowego)

Za tydzień będziemy mądrzejsi. Tak w ogóle nie mądrzeje się z tygodnia na tydzień ale mądrzejsi będziemy na pewno o wiedzę czy  nasze środowisko zawodowe doczekało się jakiegoś przełomu w dziele wykreowania nowego, bardziej przystającego do XXI wieku stylu przywództwa czy też raczej służby publicznej na rzecz środowiska stomatologicznego.
Jak napisałem w marcu zeszłego roku w E-Dentico – "czas prostych wyborów się skończył.
Operując na styku inicjatywy społecznej jaką jest izba a polityką, mediami i czym tam jeszcze, nieuchronnie dojdzie się w którymś momencie jakiejś bardzo ważnej sprawy do punktu, z którego dalej prowadzi więcej niż jedna droga. Skąd wziąć wtedy pewność i spokój, że wybierze się właściwą? Najpewniej z faktu, że decyzja podjęta będzie przez szerokie grono, po rozpatrzeniu wszystkich pomysłów.
"

Życie stawia nas nieubłaganie wobec  coraz to nowych rozdroży.
Jak zachować  się np..  w obliczu takich delikatnie mówiąc "niestosowności" czynionych przez instytucje publiczne (oto przykłady z kilku ostatnich miesięcy) :

  • W trakcie uchwalania rozporządzenia (koszykowego) o świadczeniach gwarantowanych , w związku z tym, że zakres katalogu różnił się od tego z roku 2009 a więc i od tego na temat którego wypowiedziała się Agencja Oceny Technologii Medycznych ,Minister Zdrowia winien był zasięgnąć ponownie rekomendacji Agencji. Nie zrobił tego wobec czego poprawność wydania tego rozporządzenia pozostawia dużo do życzenia. A to właśnie w trakcie prac Agencji zasięga się opinii konsultantów krajowych.
  • Opinii konsultantów nie zasięgnął również- jak się wydaje – Prezes NFZ wydając Zarządzenie nr 59/2009. Przynajmniej 3 konsultantów krajowych w dziedzinie stomatologii nie otrzymało żadnego wniosku w tej sprawie.
  • W październiku MZ wydało rozporządzenie ws priorytetów zdrowotnych. Nie ma tam żadnej wzmianki o stomatologii. Przypadek? A może nie ma się o co spierać? Bynajmniej- rozporządzenie takie jest urzędowym potwierdzeniem szczególnej troski państwa wobec wybranych działań i brak jakiegokolwiek działania stomatologicznego wymienionego z nazwy jest niczym innym jak sygnałem wysłanym w przestrzeń publiczną (np. do dysponentów finansów NFZ) na jakie branże medyczne  zwracać a na które niekoniecznie zwracać uwagę. Żeby dopełnić goryczy zaznaczmy może, że projekt tego rozporządzenia wysłany był z MZ wg rozdzielnika do ponad 70 instytucji w tym do wszystkich towarzystw naukowych i konsultantów krajowych Z WYJĄTKIEM : Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego i konsultantów krajowych z dziedzin stomatologicznych.

Można by mnożyć dalszych przykładów sobiepaństwa, nieliczenia się z prawem i zwykła logiką. Tymczasem o reakcji władzy samorządowej  na wyżej opisane aberracje nic nie wiadomo .

No dobrze, a co z wnioskami? Czy reakcja na ww.  powinna  być bardzo pryncypialna, czy może wręcz odwrotnie? Czy powinno się uderzyć w wysokie "c"  powiadamiając prokuraturę , premiera, komisje sejmowe ? Czy może to nie najlepszy pomysł wymądrzać się i popisywać swoją wrażliwością na prawo przed rozmówcami dysponującymi realną władzą? Może więc udawać że to po nas spływa jak po kaczce woda i pomału załatwiać drobnymi krokami sprawę po sprawie?
Z pewnością można dojść do jakiegoś konstruktywnego wniosku co do optymalnego sposobu postępowania, ale decyzja musi zapaść w szerszym gronie. Nie da się tego wypracować dzieląc towarzystwo na lepszych i gorszych, swoich i obcych. Nawet gdyby była to  optymalna decyzja naszego ciała izbowego,  to sposób dochodzenia do niej nie uwzględniający szerokiej konsultacji  wywołać może niezrozumienie i odczucie niedbania o nasze interesy (w przypadku gdy korzystniejsze byłoby poskromienie chęci  protestu).

Stąd niezależnie od tego kto będzie nowym prezesem NRL , kto wejdzie do Rady Naczelnej, czy zdominuje ją ekipa X czy Y to  najważniejsze aby zapadły takie ustalenia, w myśl których  dalsza emancypacja i  oderwanie się od elektoratu wąskiej grupy wypowiadającej się "w imieniu wszystkich stomatologów " była niemożliwa.

Andrzej Cisło

24 stycznia 2010 

 Ustawa w Sejmie

 

 

Sprawozdanie kadencyjne Komisji Stomatologicznej NRL

zamiast parcia do zgody- konfrontacja.Po co?