Zarządzenia Prezesa NFZ ws wzoru umowy o wystawianie recept refundowanych

Written by admin on 17 września 2012. Posted in Wadliwa legislacja

o niekonstytucyjności Zarządzenia pod kątem naruszenia
zasady proporcjonalności można przeczytać w opr.”Co robić dalej?”

 

Zaprezentowane poniżej zastrzeżenie nie jest aż tak oczywiste jak inne pozycje tego działu. Jego słuszność jest jednak w wysokim stopniu prawdopodobna , a i   konsekwencja uznania go za słuszny miałaby o wiele większą siłę rażenia .

Zasadza się ono na pytaniu: Czy Zarządzenie 38/2012 Prezesa NFZ w sprawie wzoru umowy upoważniającej do wystawiania recept na leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne refundowane ze środków publicznych, przysługujące świadczeniobiorcom. (tak samo jak poprzedzające je Zarządzenie25/2012/DGL z 30 kwietnia 2012 ) ma właściwą podstawę prawną?

Czyli innymi słowy : czy Zarządzenie 38/2012 ( tak mocno krytykowane za restrykcyjny charakter zapisów we wzorze umowy receptowej o karach umownych)

jest w ogóle legalne?

Wątpliwości nasuwają się w zestawieniu tego zarządzenia z postanowieniami art 93 Konstytucji:

 

 

„Art. 93. 1.Uchwały Rady Ministrów oraz zarządzenia Prezesa Rady Ministrów i ministrów mają charakter wewnętrzny i obowiązują tylko jednostki organizacyjnie podległe organowi wydającemu te akty.

2.Zarządzenia są wydawane tylko na podstawie ustawy. Nie mogą one stanowić podstawy decyzji wobec obywateli, osób prawnych oraz innych podmiotów.”

Zarządzenie musi więc mieć wyraźną podstawę prawną Nawet sam fakt jej posiadania nie przesądza jeszcze o legalności zarządzenia. Ponieważ zarządzenia nie są aktami prawa powszechnie obowiązującego , ich adresatem mogą być osoby lub instytucje wyraźnie powiązane z organem wydającym Zarządzenie. Na ten temat toczą się od lat dyskusje , sprawa dwukrotnie oparła się o Trybunał Konstytucyjny, który w jednym z orzeczeń podkreślał, że jest to zagadnienie o podstawowym znaczeniu dla praworządności .

z jednej strony trudno ograniczać możliwości wydawania aktów normatywnych tylko do organów uprawnionych do wydawania ustaw i rozporządzeń , z drugiej strony akty nimi nie będące , jeśli wadliwe, mogą być równie dolegliwe dla Obywateli co ustawy i rozporządzenia, a przecież prace nad ich powstawaniem nie są obłożone takimi rygorami konsultacji i uzgodnień .

Tę część dyskusji musimy jednak zostawić. Skupmy się nad zagadnieniem, czy podstawa prawna przywołana w zarządzeniu 38/2012 jest właściwa Za podstawę prawną Zarządzenie owo podaje przepis art 102 ust5 pkt25 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej:

„Art. 102
[..] 5. Do zakresu działania Prezesa Funduszu w szczególności należy:
25) ustalanie jednolitych sposobów realizacji ustawowych zadań realizowanych przez oddziały wojewódzkie Funduszu;”

Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza. Refundacja leku jest świadczeniem , organizacja udzielania świadczeń jest ustawowym obowiązkiem Funduszu. Tyle, że tak rozpatrując zagadnienie dojdziemy niechybnie do wniosku, że na tej podstawie Prezes NFZ może właściwie jednoosobowo zarządzać całą sferą publicznej opieki zdrowotnej i to we wszystkich jej aspektach. Przyjrzymy się innym Zarządzeniom – czy ich podstawa prawna jest równie dyskusyjna? Z pewnością przywołany art 102 ust2 pkt 25 jest świetną podstawą dla wszelkich zarządzeń o charakterze wewnętrznym, których skutki dotyczą wyłącznie struktur Funduszu. Wszelkie zarządzenia dotyczące wewnętrznej gospodarki , sprawozdawczości, postępowania z dokumentami – to są sytuacje jak ulał pasujące do tej podstawy prawnej.

Inne – np zarządzenie ws kryteriów oceny ofert- jak najbardziej „wychodzi” ze swym zakresem oddziaływania poza Fundusz, ale też ma do tego mocną delegację ustawową zawartą w art 146 ustawy o świadczeniach .

Sam art.146 może tu posłużyć za świetny dowód : po co byłby ten przepis, gdybyśmy przyjęli, że wolą ustawodawcy była tak szeroka plenipotencja dla Prezesa NFZ jaką odczytuje on z   art. 102 ust.5pkt 25 ?

Jeśli nie Prezes NFZ, to kto miałby według prawa określać wzór umowy?

Otóż ustawa refundacyjna na ten temat milczy. Wiadomo, że w przypadku bliźniaczej umowy (aptecznej) ustawodawca określił wyraźnie, że jej wzór ustali Minister Zdrowia w drodze rozporządzenia. Pozostawienie bez doprecyzowania trybu ustalenia wzoru umowy lekarskiej jest zapewne klasycznym przykładem pominięcia ustawodawczego. Jednak nie upoważnia to nikogo do działania w tak ważnej sprawie bez należytego umocowania ustawowego.

Ponad wszelką wątpliwość ustawa refundacyjna nie dała Prezesowi NFZ delegacji do określenia wzoru umowy o wystawianie recept. Prezesi NFZ (Paszkiewicz i Pachciarz) dorozumieli to upoważnienie z lektury przepisu art 102 ust5 pkt 25 ustawy o świadczeniach. Czy jednak słusznie?

powyższa wątpliwość została zgłoszona 9 września 2012 Naczelnej Radzie Lekarskiej

Print Friendly, PDF & Email