Medbroker wiecznie żyw(otn)y

Written by admin on 27 grudnia 2012. Posted in Ubezpieczenia

c.d. „programu recepta”

2013-01-05

Jest oczywiście wiele ciekawszych zajęć od sprawdzania stron, które się kiedyś linkowało. Warto jednak odnotować, że Medbroker najwyraźniej zmienił treść swej strony i usunął z niej wzmiankę o konsultacji programu recepta z Zespołem NIL . Aby udokumentować wiarygodność informacji podanej 27 grudnia wypada odesłać Czytelników do zrzutu ekranowego wykonanego w dniu  emisji artykułu . Tak wyglądała strona Medbrokera 28 grudnia 2012

AC.

– – – – – – – – – – – – – –

W końcu października w serwisie „Ubezpieczenia” poruszałem sprawę propozycji objęcia lekarzy RP grupowym ubezpieczeniem „Program Recepta”. Ubezpieczenie miało dotyczyć skutków , jakie mogą dosięgnąć lekarzy wystawiających refundowane recepty. Z propozycją taką wystąpił Medbroker . Kanwą październikowego artykułu była dyskusja na forum NRL 26.10.2012 , kiedy to w porządku obrad znalazł się punkt  „Rekomendacje Zespołu ds. Ubezpieczeń Lekarzy i Lekarzy Dentystów NRL produktu Program Recepta przygotowanego przez firmę Medbroker

news w zakładce „Ubezpieczenia” –   „Program recepta- czy warto?”

W artykule tym próbowałem bezskutecznie odnaleźć plusy tego rozwiązania. Niestety -co wyraziłem dobitnie na posiedzeniu NRL- uważałem to za pomysł chybiony przede wszystkim z uwagi na trigger ubezpieczeniowy. W skrócie mówiąc – nie mamy żadnej gwarancji, że płacąc kilka lat owo ubezpieczenie nie zostaniemy w którymś momencie zostawieni bez ochrony, gdyż każda ze stron miałaby prawo wypowiedzieć umowę z końcem każdego roku, zaś przedmiot ochrony czyli ryzyko trwa dość długo bo 10 lat od dnia wystawienia recepty. Umowy z tego typu triggerem maja to do siebie, że „wciągają” – im dalej , tym większy żal zrywać umowę. Jednak największy mankament znalazł wówczas prawnik Stowarzyszenia Lekarzy Praktyków. Problemem był zapis o wyłączeniu odpowiedzialności Medbrokera w dość szerokim zakresie.

opinia prawnika Stowarzyszenia Lekarzy Praktyków

Zrobiło się nieco zamieszania, sprawę opisała też red Szparkowska w Medycynie Praktycznej . Przewodnicząca Zespołu NRL ds Ubezpieczeń, Marta Klimkowska-Misiak tłumaczyła wówczas, że to tylko była informacja dla członków NRL, że prace trwają. Trochę to mogło dziwić, bo z korespondencji pomiędzy szefem Medbrokera a dr Misiak wynikało, że przed przedstawieniem tego materiału NRL tekst tej dość -jak się okazuje- niekorzystnej umowy był już po „obróbce prawnej” w NIL.

Dalej wiedzieliśmy tylko to, że prace nad lepszym kształtem umowy trwają.

A tu tymczasem na stronie Medbrokera pojawia się oferta, o której ubezpieczyciel ten powiadamia również w mailach lekarzy (gdyż obecnie funkcjonuje ona również w wersji bez pośrednictwa OIL)

oferta na stronie Medbrokera        |  wzór umowy z izbami okręgowymi

Różnice pomiędzy tamtą a obecną wersją umowy?

Z paragrafu dot. wyłączenia odpowiedzialności usunięto naruszenie zasad opisanych w paragrafach 5 i 6 umowy receptowej (CHPL i dokumentacja medyczna) . W nowej wersji wręcz wymieniono przypadki naruszenia zasad ustalania odpłatności i nieprawidłowego prowadzenia dokumentacji jako czynów objętych ochroną.

Pozostaje nade wszystko jednak pytanie o sens umowy, która powinna w jakiś realny sposób chronić nas przed odpowiedzialnością przez 10 lat , a takiej gwarancji nie daje.

W rzeczy samej nie musi to wynikać z  braku dobrej woli żadnej z negocjujących stron- po prostu charakter materii , bardzo długi okres odpowiedzialności oraz nieprzewidywalna liczba kontroli oraz -co ważne – stopnia drobiazgowości tych kontroli – to wszystko zdaje się utrudniać  oszacowanie ryzyka ubezpieczeniowego, a bez tego nie sposób określić ani elementów, jakie z ryzyka trzeba wyłączyć , ani    ceny, czyli wysokości składki.

Nie bardzo wierzę, że Medbroker potrafi na dzień dzisiejszy oszacować ryzyko. Raczej należy uznać zaproponowane warunki jako wstępne. Umowa odsyłając w szegółach do kodeksu cywilnego daje obu stronom możliwość corocznej zmiany warunków. Warunki prolongat zależeć będą zapewne od bieżącej analizy szkodowości . Do pewnego momentu Medbroker będzie skłonny nie podnosić znacząco ceny ubezpieczenia. Przyjdzie jednak moment, że uniezależni się od wszelkich rekomendacji ciał samorządowych – po prostu wyczuje moment, kiedy lekarze będą już nieco „wciągnięci” w tę umowę.

Jeśli zarysowany przeze mnie scenariusz miałby się zmaterializować, trzeba śledzić ruchy ubezpieczyciela , aby ten moment wyczuć . W krótkim okresie umowa nie wydaje się ryzykowna dla lekarza( w tej poprawionej wersji).

Jednak długookresowe ryzyko wiążące się z tą umową zostało w niej zakamuflowane  i nie jest zapewne dla wielu lekarzy oczywiste. Program ogłoszono jednak już na stronie internetowej Medbrokera, namawia się do niego mailowo. Tymczasem NIL nie udziela w zasadzie żadnej informacji o tym projekcie. Na witrynie Medbrokera wyraźnie widnieje jednak wzmianka o „konsultacji” umowy z Zespołem NRL.

Co zrobią teraz okręgowe izby?

Najpierw powinny wyjaśnić status rekomendacji Zespołu ds ubezpieczeń. Nazywając rzecz po imieniu- wzmianka w informacji promującej produkt o tym, że skonstruowano go w „konsultacji” z samorządem lekarskim zapewne obliczona jest na wywołanie wrażenia, iż samorząd rekomenduje w tej czy innej formie produkt , lub co najmniej uważa go za poprawny i celowy.

Wydaje się, że w świetle ustawy o izbach lekarskich , jak i przede wszystkim uchwały nr  13/10/VI Naczelnej Rady Lekarskiej rekomendacja ta w zasadzie nie ma miejsca. Zgodnie bowiem z ww przepisami jedynym ciałem uprawnionym do udzielania rekomendacji jest NRL .

Jako pierwszemu szefowi tego Zespołu przypadł obowiązek zaproponowania w projekcie uchwały zakresu kompetencji Zespołu . O przebiegu dyskusji w tej sprawie świadczy wyciąg z protokołu Rady w dniu 26 marca 2010. Mój ówczesny wniosek dotyczył raczej informowania lekarzy, ale -jak można przeczytać w protokole- kilku członków NRL wyraźnie zastrzegało brak uprawnień jakiejkolwiek komisji Rady do samodzielnego udzielania rekomendacji środowisku lekarskiemu.

Po wyjaśnieniu rzeczywistego stosunku NRL do tego programu, okręgowe izby mogą rozpocząć promocję tego produktu, ale winny się jako jednostki posiadające odrębną osobowość prawną głęboko zastanowić nad jego kształtem .

Wycena ryzyka i oszacowania związku z tym wysokość składki nie biorą się zazwyczaj znikąd. To nie jest kwestia wróżenia  a kwestia zastosowania odpowiednich metod ,doskonale zapewne znanych firmom ubezpieczeniowym. To czy zostało to oszacowane właściwie ,a jeśli nie , to do jakiego stopnia jest to usprawiedliwione- tego wszystkiego można dowiedzieć się w końcu z niezależnej ekspertyzy.

Z tego też względu:

  • rozpowszechnianie tego produktu poprzez struktury izbowe (ułatwienie dostępu do rynku plus ciężar poboru składki) ,w połączeniu z
  • bardzo długim okresem, w jakim ten produkt mógłby być potrzebny (10 lat trwania odpowiedzialności publiczno- prawnej) oraz
  • prawdopodobna pobieżność aktualnej wyceny ryzyka

skłaniają do postawienia warunku w umowie generalnej  dotyczącego udziału izb w ustalaniu wysokości składki za to ubezpieczenie , jako brzegowego warunku negocjacji Medbroker- Izby Lekarskie.

Izby lekarskie nie powinny liczyć na uwolnienie się za pomocą tego produktu od obowiązku koordynowania  pomocy lekarzom dotkniętym kłopotami z kontrolą recept. Wynika to choćby z istniejącej procedury złożenia zażalenia na czynności dyrektora oddziału w trybie przypisanym art 160 ustawy o świadczeniach lub art 42 ustawy refundacyjnej. Istnieje również w ramach tego środka odwoławczego procedura wewnętrzna NFZ opisana Zarządzeniem 47/2005 Prezesa NFZ , powołującym zespół arbitrażowy po połowie złożony z przedstawicieli NFZ i NRL . Wydaje on co prawda w stosunku do zgłaszanych przez lekarzy zastrzeżeń opinie nie wiążące Prezesa NFZ przy rozstrzyganiu zażalenia, ale nie sposób nie wykorzystać tej „instancji” . Sam sąd, do którego ostatecznie może trafić powództwo NFZ może się dziwić, że osoba uprawniona nie wykorzystała tego środka odwoławczego od wyników kontroli. A procedura w zespole arbitrażowym nie zakłada udziału adwokata lekarza.  Medbroker będzie tam miał słabą możliwość wpływu na postępowanie .  Tam rolę adwokata lekarza muszą przejąć członkowie zespołu wskazani przez NRL.

Andrzej Cisło

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

Medbroker i jego sytuacja finansowa były powodem dość ostrej dyskusji na Zjeździe Krajowym w 2010r z powodu pożyczki udzielonej na ostatnim posiedzeniu NRL V kadencji w grudniu 2009 przez NIL właśnie tej spółce. Pożyczka wynosiła 400 tys zł a sam Medbroker tłumaczył jej niezbędność brakiem możliwości regulowania zobowiązań. Właśnie teraz w grudniu 2012 spółka poinformowała o spłacie Naczelnej Izbie Lekarskiej ostatniej raty pożyczki