Z czym przegrywa stomatologia?

Written by admin on 30 sierpnia 2014. Posted in Komentarze

N

a temat redukcji nakładów na opiekę stomatologiczną wylano już przez lata morze atramentu. Sam pisałem kiedyś do posłów , że skoro w jednym planie finansowym udział stomatologii miał być 3,8% a dwa lata poźniej spada poniżej 3% , to najwyraźniej władze publiczne same nie wiedzą jakie miejsce przyznać tej w koncu ważnej dziedzinie medycyny.

Teraz obserwujemy takie „podskubywanie” (niektórzy powiedzą nawet „podduszanie”) stomatologii. Raz 100 , drugim razem 50 mln zabrane w ujęciu krajowym .

Umówmy sie, że za 47 mln , ktore zabrano na rok 2015 nie da się nic fundamentalnego zrobić w jakiejś innej dziedzinie medycyny. Nie da się nic odczuwalnego na poziomie kraju zrobić ani w onkologii , ani w ostatnim priorytecie MZ – geriatrii. Natomiast znakomicie da się załatać jakiś dług wobec dużego szpitala lub kilku szpitali (może nawet ważnych).

Wychodzi więc na to, że stomatologia nie tyle przegrywa z onkologią czy jakaś inną ważną dziedziną (to można by jeszcze jakoś zrozumieć). Fundamentalne interesy stomatologii przegrywają z wycinkowymi interesami innych dziedzin, przegrywają po prostu z łataniem dziur budżetu NFZ , a to dużo bardziej deprecjonujące.

Coś takiego mogłoby jeszcze ujść, gdyby nasz udział w budżecie NFZ był rzędu 6%.
Tymczasem my balansujemy na poziomie zbliżonym do kosztów obsługi Systemu czyli kosztu samego aparatu NFZ

Andrzej Cisło

30 sierpnia 2014r

 

 

 

 

Print Friendly, PDF & Email