Zanim znów zapadnie cisza. Nie tylko wyborcza

Written by admin on 13 maja 2015. Posted in Komentarze

M

yślę, że Paweł Kukiz powinien starać się unikać błędów, jakie popełniają ci  , których krytykuje. Bardzo słusznie uważał , że życie polityczne zmonopolizowały układy i układziki. Każde słowo powiedziane w tej sprawie więcej jest zbędne.
Jednak JOW-u w powszechnej opinii fachowców naprawdę byłyby leczeniem dżumy cholerą.
Kukiz popłynął na fali JOW musi liczyć i może liczyć na zrozumienie swego elektoratu, który bardziej kocha go za styl i czystość intencji niż za konkretnie same JOW-y.

 

Na antenie radiowej „trójki” politolog Olgierd Annusewicz zaproponował istotną i ciekawą modyfikację dzisiejszego systemu i to absolutnie niewymagającą zmiany Konstytucji.
Chodzi o wprowadzenie obligatoryjnego losowania miejsc na listach partyjnych. Dajmy na to „ulubieniec i protegowany” szefostwa partii ląduje na liście w okręgu X. Jak kraj długi i szeroki ktoś z takim namaszczeniem bierze „jedynkę” . A tu figa- okręgowa komisja sama w drodze losowania przydziela numery wewnątrz list partyjnych. Co robi „namaszczony”? No musi zrobić kampanię. Skoro on zrobi, to zrobią i inni a także partia przeciwna „namaszczonemu” . I tak może się zacząć jakiś dialog z wyborcami.
Albo inne pomysły, jak obligo organizowania w okręgach konwencji wyborczych.
Może od tego zacznijmy?

JOW trzeba potraktować jako symbol pewnej idei a ukonkretnić to w sposób, z którego nie trzeba się będzie ewakuować . Inaczej złośliwcy i starzy wyjadacze chleba skomentują po latach: „tak to jest jak się słucha narwańców”….

Na tej witrynie też pojawiają się poglądy (błędnie zresztą) uznawane za „izbowo antysystemowe” . Wszystko zależy od tego, co nazwiemy normą. Komentarz ten spisuję jako wyraz obawy, aby szczytna intencja nie obróciła się przeciwko jej twórcom. Założę się bowiem, że już 5 minut po ogłoszeniu dobrego wyniku Kukiza skrzyknął się smsem specjalny komitet, który za zadanie ma zamortyzowanie tego „szoku” w przekonaniu, że (parafrazując matkę Pawlaka) „demokracja demokracją a racja musi być po naszej stronie”.

Cisza wyborcza to żaden problem. Gorsza jest ta powyborcza , w której gasną śmiałe idee.

Andrzej Cisło

13 maja 2015r

Print Friendly, PDF & Email