Amalgamatu na tony

Written by admin on 6 października 2015. Posted in Gospodarka odpadami

 

A

malgamat dentystyczny to temat, wobec którego niektórzy wykazują niezwykłą wrażliwość.
Amalgamat jest na cenzurowanym jako źródło odpadów rtęci.

Obecnie jesteśmy de facto w fazie realizacji międzynarodowej konwencji ws redukcji emisji rtęci do środowiska i choć nie ma ściśle wyznaczonego terminu wycofania amalgamatu z gabinetów dentystycznych w Europie, to z pewnością kiedyś ten moment nastąpi.
Z drugiej strony , wielu praktyków podkreśla niekłamane zalety amalgamatu i chęć odbycia nad zagadnieniem jego absolutnego wycofania rzeczowej dyskusji.
Tym bardziej zwraca uwagę problem, z jakim spotykają się lekarze prowadzący gabinety, w szczególności kontraktowe. To problem pozbywania sie resztek amalgamatu.
Jako odpad musi być on zbierany przez firmę (np. tą, która zabiera odpady zakaźne).
Sęk w tym, że nowe Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 12 grudnia 2014 r. w sprawie wzorów dokumentów stosowanych na potrzeby ewidencji odpadów wprowadza tu spore zamieszanie.
Ustanowiony bowiem został wzór karty przekazania odpadu, który w polu "masa odpadu (Mg)" zawiera odsyłacz nr 16 a tekst odsyłacza informuje, że masa ma być podana do trzech miejsc po przecinku. I w dodatku konkretyzuje to instrukcją, że jeśli masa przekazywanego odpadu jest mniejsza niż kilogram , to nalezy ją zaokrąglić do pełnego kilograma.
Masa podawana jest w megagramach. Trzy miejsca po przecinku w megagramach to kilogram. Wszystko się zgadza – jesli oddajemy coś w wadze 100 lub 200 gramów- na karcie trzeba wpisać kilogram.

No tylko trzeba mieć świadomość, że potem z sumy kopii tych kart sporządzamy sprawozdania do Marszałka (do 15 marca). Dane te z pewnością służą potem do moniotorowania polityki odpadowej danego państwa i są analizowane przez rozrośnięty już chyba nieco aparat biurokratyczny w Brukseli.
Jeśli każdy z oddających odpady amalgamatu zawyży rocznie masę oddawanego odpadu dwu- , trzykrotnie, to na tle krajów unijnych polskie gabinety okażą się "zagłębiem amalgamatowym" .
Wnioski mogą być różnorakie – od wniosku o lekkomyślność polskich stomatologów do wniosku, że w Polsce plombujące się zęby jak za króla Ćwieczka.

Ostatnio gośny był w USA apel największej organzacji ochrony środowiska do Depratamentu Stanu USA, aby ten poprzez FDA zmusił amerykańskich dentystów do porzucenia amalgamatu.

W warunkach europejskich wydaje sie , że sztuczne przyspieszanie tego procesu nikomu nie służy a takie sztuczne "podbicie" tematu zapewne mogłoby nastąpić, gdyby ktoś w Brukseli serio potraktował tak zebrane dane o polskim amalgamacie.

Tak czy siak- statystyka to rzecz poważna .
Zapytany przeze mnie Departament Środowiska Urzędu Marszałkowskiego nie miał dobrej odpowiedzi na pytanie i odesłał mnie do Inspekcji Ochrony Środowiska . Tam uzyskałem tylko informację, że zgodnie z ustawą o odpadach amalgamat można składować wiejscy wytworzenia do 1 roku. Wydaje się, że będziemy musieli ten okres sporo wydłużyć, gdyż stoimy tu ewidentnie w konflikcie dwu nakazów : zachowania terminu oddania odpadu (wg katalogu jest to odpad niebezpieczny) i nakazu rzetelności przekazywanych danych.

Izby lekarskie muszą zwrócić się w tej sprawie do Ministra Środowiska . Stosowna nowelizacja wzoru karty przekazania odpadu załatwiłaby sprawę.

 

Andrzej Cisło

 

Print Friendly, PDF & Email