Na zakręcie. NRL odwołuje wiceprezesa-lekarza dentystę

Written by admin on 16 czerwca 2016. Posted in Samorządność

5

Co by było  gdyby Delegaci na Zjazd Krajowy opuszczając go w niedzielę 15 maja br wiedzieli, że następnego dnia, czyli 16 maja Prezes NRL skieruje do Komisji Wyborczej  wniosek o odwołanie kol.Agnieszki Ruchały-Tyszler  ze stanowiska wiceprezesa NRL ?

Znacznie ciekawsze są rozważania, jakie byłyby decyzje i wpowiedzi tychże delegatów, gdyby tę wiedzę mieli podczas zjazdowych dyskusji.

W dniu dzisiejszym Naczelna Rada Lekarska odwołała kol. Agnieszkę Ruchałę-Tyszler ze stanowiska wiceprezesa NRL -lekarza dentysty i (co jest w NRL tego konsekwencją) ze stanowiska przewodniczącej Komisji Stomatologicznej NRL .

Członkom NRL nie udostępniono przed posiedzeniem wniosku  Prezesa , w  którym Prezes zawarł  uzasadnienie tego ruchu.

Jak wynikało z przebiegu obrad z  oficjalnym wnioskiem i zarzutami nie zapoznano oficjalnie samej odwoływanej. Moze i zainteresowana znała jego treść ale przedstawianie wniosku zainteresowanej oficjalnie do wglądu na sali obrad , gdy za parę minut trzeba wygłosić obronę jest tworzeniem prawniczej fikcji.
(na moje pytanie do Komisji Wyborczej co by było, gdyby wniosek zawierał 15 stron uzasadnienia nie otrzymałem odpowiedzi)

Do tego na wniosek dra Jerzego Jakubiszyna (Opole) utajniono posiedzenie i w ten sposób związano członków Rady tajemnicą zarówno co do wniosku i jego zawartości, jak i co do punktów obrony osoby odwoływanej.


Skupmy się więc może na tym co było przed posiedzeniem . Czynnego wsparcia Koleżance Tyszler udzieliły komisje stomatologiczne izb: szczecińskiej, zielonogórskiej, poznańskiej, wrocławskiej, katowickiej, krakowskiej, rzeszowskiej , łódzkiej , toruńskiej i bydgoskiej. To w wartościach ważonych (liczebność lekarzy dentystów) trochę więcej jak połowa środowiska. Pozostałe izby nie zabrały głosu .
Do tego głosy kilku konsultantów krajowych i Prezydenta PTS.

Nie ma sensu też komentowanie czy polemizowanie z wystąpieniem Prezesa NRL . To nie jest  kwestia jednego czy dwóch niefortunnych zdań. To jest kwestia niezrozumienia kim są stomatolodzy we wspólnym samorządzie, kim powinien być szef struktury dedykowanej tej grupie.
To też zależy od tego  co budujemy: dwór czy drużynę? 

Mam szczególne prawo zabrać głos czy spuentować tę sytuację , gdyż w wyborach w 2014r byłem kontrkandydatem Agnieszki do tego urzędu, ale wobec tego , że Agnieszkę zgłaszał Prezes to moje szanse były powiedzmy  ….ograniczone. Dziś głosowałem przeciw jej odwołaniu gdyż to co się stało  jest najgorszym sposobem załatwiania czegokolwiek. Spór jest dużo głębszy i nieporozumieniem jest sprowadzanie go do kwestii konfliktu personalnego.
Poza tym jako świadek kilku zdarzeń przedstawionych przez Prezesa twierdzę, że wniosek w ich opisie był mocno przerysowany i podkolorowany.

Sytuację właśnie o tyle czyni tragikomiczną fakt, że to nie kto inny jak  Prezes Hamankiewicz zgłaszał w 2014r Agnieszkę jako kandydatkę do wiceprezesury. W zasadzie swoim żarliwym wnioskiem o jej odwołanie podpisał się pod naszymi odwiecznymi postulatami. Pomyślmy : no skoro musi występować o odwoływanie własnej  kandydatki, to znaczy, że dogmat o prawie prezesa do dobierania sobie współpracowników absolutnie niczego nie gwarantuje.

To był zdecydowanie zły dzień. Typowy przykład sytuacji, w których nie ma wygranych a duża część czuje się coraz bardziej wyobcowana.
No i …nas nikt nie raczył zapytać nawet o zdanie.

Andrzej Cisło

 

Print Friendly, PDF & Email