Votum separatum ws separatorów

Written by admin on 12 czerwca 2017. Posted in Gospodarka odpadami, Rynek stomatologiczny, Sanepid

 

Na stronie KS Wielkopolskiej Izby Lekarskiej zamieściliśmy ostateczne brzmienie art.10 Rozporządzenia Parlamentu UE ws rtęci z 17maja br

Nie tak to miało wyglądać- wszelkie słuchy dochodzące z Brukseli zdawały się świadczyć, że termin wprowadzenia sepratorów amalgamatu będzie ustanowiony na 1.01.2021

Najwyraźniej tak sie nie stało– ten termin to 1.01.2019

Sam pomysł takiego obowiązku jest dyskusyjny. Skoro pozostawia się krajom członkowskim UE decyję o tym czy wycofać totalnie amalgamat czy nie, można było im zostawić równiez decyzję czy i w jakim tempie wprowadzać obowiązek posiadania separatorów.

Pewne jest to, że w 18 miesięcy wprowadzić się tego nie da. Wywoła to wzrost cen, które potem nie spadną. Jest nawet poważnie wątpliwe czy technicznie jest to w ogóle wykonalne biorąc pod uwagę, że to dość ograniczona baza dostawców- i co ważniejsze- serwisantów.

Kupić separator to jedna rzecz, a utrzymywać go w sprawności -to druga. Nie do końca wiadomo, co jest większym kosztem w dłuższej perspektywie . Sednem dobrego zakupu separatora mogą być nie jego parametry czy cena , tylko warunki serwisowania. Na to potrzeba czasu, aby porządnie rozeznać ofertę rynkową. 

Nad tematem separatorów zapadł w Brukseli jakiś deal . Europejska Rada Lekarzy Dentystów (CED) poparła ten pomysł (czytaj wpis sprzed dokładnie roku) . Z niedawnego zaś listu Ministra Zdrowia do NRL wynika, że jedynie Polska była przeciw temu zapisowi. 

Cóż teraz?

Nie ma zgody na takie tempo wprowadzania tak poważnych inwestycji. Razem z kol.Robertem Stępniem- szefem Komisji Stomatologicznej w Krakowie zaproponowaliśmy, aby NRL na posiedzeniu 23.06 podjęła Apel do Prezesa Rady Ministrów o zaskarżenie tego rozporządzenia przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości ,  w szczególności właśnie art.10  w zakresie , w jakim nie ustanawiając należytej vacatio legis czyni przepis niewykonalnym. Wyszliśmy z założenia, że należy na poziomie europejskim wznowić dyskusję nad samym technicznym aspektem tej reformy. Trzeźwa ekspercka ocena musi doprowadzić do wniosku, że -jeśli nawet już rozporządzenie nie będzie zmieniane-   to Komisja Europejska pozwoli państwom członkowskim na dostosowanie terminów do realiów (i nie będzie dyscyplinować państw ryzykiem pozwów do ETS  za brak pełnego wdrożenia przepisów rozporządzenia) . 

Andrzej Cisło